Wciąż borykamy się z pazernością GGKO, naszym Zarządcą. Po wydarzeniach ubiegłego roku gdzie księgowali w koszty fikcyjne pozycje, w tym roku przy okazji remontu kapitalnego kamienicy wcisnęli nam i juz pobrali z konta pieniądze za projekt techniczny mający opisywać czynności remontowe. Nic bardziej mylnego, projekt opisuje jakieś zadanie wycieplania budynku wełna mineralną. Od 2 lat piszemy, przekonujemy, że nasza Wspólnota nie chce żadnego wycieplenia, że sciany kamienicy z cegły ceramicznej o grubości 78 cm to wystarczajaca izolacja termiczna. Ten projekt wogóle nie odnosi się do faktu, że kaminica nadal ma mieszknaia komunalne a w nich 50 letnie okna drewniane, że te 40 procent okien to "przeciek" zimna i to przede wszystkim trzeba zlikwidować, a nie okładac budynek jakąś warstwą wełny !
Co ciekawe, że zawarta umowa z wykonawcą na przeprowadzenie remontu wogóle nie przewiduje termoizolacji, podpisywali ją (GGKO) w marcu a już w kwietniu odebrali i zapłacili sobie za w/w projekt około 8 000 zł. A przecież umowę, jej zakres typowany przez Wspólnotę pismem z listopada 2007, zaczęli negocjować dużo wcześniej. Projekt zupełnie niepotrzebny naszej kamienicy i Wspólnocie. Wewnątrz rysunki i schematy mogące ilustrować każdy projekt termoizolacyjcny a jedynie 2 arkusze sa planami/szkicami naszej kamienicy od strony pólnocnej i południowej (prostokąt z zaznaczonymi oknami i bramą wejsciową i wymiary).
Po wyjęciu tych dwóch arkuszy i zamianie ich na szkice innego domu, mamy kolejny gotowy projekt dla innego inwestora !
Podczas Zebrania w dniu 3 marca dodatkowo pismem wzywalismy GGKO do przedstawienia nam informacji co będzie zawierał ów projekt, pismo pozostało bez odpowiedzi !
Od września do kwietnia br wyciągnęli z naszego rachunku w ten sposób około 11 000 zł. Nie znamy dokładnej sumy bo pomimo wezwań do jej upublicznienia GGKO uchyla się od odpowiedzi.Nie zostanie to podarowane na pewno !
Ubiegłoroczne przetargi (2) na remont elewacji kamienicy organizowane przez GGKO też nie dotyczyły remontu z uwzględnieniem termoizolacji. Najwyższa pora aby zainteresowac prokuraturę tym co się dzieje, bo zuchwałość GGKO przekracza już wszelkie granice !
W dniu 8 maja zadzwoiniłem do naszego banku aby interweniował jako dawca kredytu w sprawie płatności dla wykonawców naszego remontu /nie płacone faktury/, okazało się , że w siedzibie GGKO lezy nadal przygotowana przez Bank umowa kredytowa czekająca na podpis GGKO, gdy tymczasem remont osiagnął 85 procentowe wykonanie.
W dniu 9 używajać podstępu zabrali wykonawcy podpisany gotowy protokół odbioru uniemożliwiajac mu wystawienie kolejnej faktury !
W dniu 13 maja ponownie skontaktowałem się z naszym Bankiem aby dowiedzieć się, czy GGKO dostarczył do banku podpisaną naszą umowę kredytową. Na godzinę 10 tej umowy nie było w banku.
To jest ewidentne działanie Zarządcy GGKO sp. z o.o na szkodę Wspólnoty. 72 dni po przyjęciu uchwałą Zebrania Członków Wspólnoty o zaciągnięciu kredytu remontowego, wciąż umowa przygotowana przez Bank leży na biurku naszego Zarządcy.
Co nas jeszcze spotka ze strony GGKO Zarządcy trwale działającego na szkodę Wspólnoty trudno sobie wyobrazoć, bo to co już się stało nie mieści się w głowie .
Taki los spotyka Wspólnotę jesli odważy się na wytypowanie przez siebie firmy do remontów a nie z katalogu GGKO.
My dzieki temu zaoszczędziliśmy lekko licząc ponad 100 000 zł. na kosztach remontu przez 2 lata, ale za to spotyka nas taka kara, wytrzymamy i to a po wakacjach wrócimy do sprawy !
Czego domagamy się od „naszego zarządcy” ?
Zwrotu niesłusznie pobranych opłat za nadzory inwestorskie za”
1/ remont dachu w roku 2006 w kwocie 1200 zł. Już rok później w opracowaniu „5 letni przegląd budynku” znajdujemy zapis , że dach jest pokryty papą gdy tymczasem w podczas remontu położono blachodachówkę. To był nadzór ? naszym zdaniem go nie było.
2/montaż bram drewnianych do kamienicy w kwocie 2 x 500 zł. wykonane przez zakład w Hajnówce, przez nas znaleziony a bramy były naszym opracowaniem. Żaden inspektor nie brał w tym udziału a ja osobiście byłem obecny przy montażu od rana do godzin nocnych, specjalnie wziąłem na ten cel urlop.
Zwrot za fikcyjne opracowanie „5-letni przegląd budynku”
1/ opracowanie zawierające szereg błędów merytorycznych, w kwocie 2300 zł., wiele niezgodności ze stanem faktycznym, nie tylko rozbieżność w kwestii dachu, ale także przekłamania w instalacji mediów.
Zwrot pobranych środków za tzw projekt techniczny.
1/Kwoty dokładnej nie znamy ponieważ Zarządca odmawia nam od kilku tygodni informacji w tym zakresie. Z naszych własnych informacji wynika, że wielkość tej kwoty oscyluje ok. 8000 zł.
Opracowanie nam zupełnie niepotrzebne opisane wyżej.
Łaczna kwota sporna to 12 500 zł.
1 komentarz:
Warszawa, 14 maja 2008 r.
Wspólnota Mieszkaniowa
KOPIŃSKA30
Rada Właścicieli
kopinska30.blogspot.com
Pan
Maurycy Wojciech Komorowski Burmistrz
Urząd Miasta Warszawy Gmina Ochota
Ul.Grójecka 17 a
02-021 Warszawa
Szanowny Panie Burmistrzu,
Zwracamy się do Pana jako władzy terenowej sprawującej nadzór nad lokalnymi Wspólnotami Mieszkaniowymi z prośbą o pomoc i podjęcie interwencji w sprawie obsługi przez GGKO naszej Wspólnoty Mieszkaniowej.
Z historią naszej kamienicy miał pan okazję niejednokrotnie zapoznać się z naszej korespondencji i wie pan jak ważnym dla nas, dla całej naszej społeczności było przeprowadzenie jej remontu po 63 latach, które upłynęły od zakończenia II WŚ. Od dwóch lat przygotowujemy się do Jubileuszu 70 lecia, głównie koncentrując się na jej generalnym remoncie.
Sądziliśmy, że w naszych staraniach Zarząd sprawowany przez GGKO włączy się w te prace aktywnie i będzie nam pomocą w całym przedsięwzięciu, niestety nie. Zawiedliśmy się ! Pomoc zastąpił totalną destrukcją prac. Zamiast wykorzystać marketingowo ten jubileusz i faktycznie wesprzeć nasze działania, zafundował nam jak dotąd 7 tygodni stresów i nerwów a wykonawcy remontu pogardę i bezczelne szykany.
Jesteśmy oburzeni tym co nas spotyka i o czym w niniejszym memoriale kierowanym na ręce pana Burmistrza piszemy. Nie oddaje on całości spraw, którymi zostaliśmy bezprecedensowo zaatakowani dlatego uzupełnieniem prezentacji problemu jest blog naszej Wspólnoty.
Rada Właścicieli naszej wspólnoty po wielkiej batalii z GGKO, sprawującym funkcję Zarządu naszej Wspólnoty Mieszkaniowej KOPIŃSKA 30, podjęła wyzwanie aby w ciągu 2 lat poprzedzających jubileusz 70 lecia naszej kamienicy doprowadzić ja do stanu, który pozwoli naszej małej społeczności być dumnym z naszego gniazda zajmowanego od wielu pokoleń przez te same rodziny, przywróci nam godność.
Zdecydowaliśmy się również na finansowanie remontu z kredytu bankowego, nie było innego rozwiązania aby naprawić wielkie zaległości. Rozpoczęliśmy zadanie „remont elewacji, klatki schodowej i podwórka”. Wszystkie czynności zmierzające do tej realizacji to batalia, walka z mnożonymi przez GGKO przeciwnościami, batalia bo wkład pracy, czasu, nerwów i straconego zdrowia, jaki RW naszej wspólnoty włożyła od momentu zaplanowania do wykonania remontów nie będzie możliwy do określenia żadnymi słowami.
Przetargi na ten remont elewacji i klatki schodowej, czy też na inne już zrealizowane prace takie jak remont dachu, wymiana okien na klatce schodowej, wymiana drzwi wejściowych do budynku, położenie terakoty na klatce organizowane przez GGKO pozostawiały wiele do życzenia, a jeszcze więcej ich wycena finansowa. Sami więc staraliśmy się o wykonawców tak, aby sprostać wymaganiom kosztowym. Wydaje nam się, że organizacja przetargów winna wyłonić najtańszego wykonawcę konkretnych prac remontowych bez uszczerbku na ich jakości. Niestety oferty składane na drodze przetargów organizowanych przez GGKO nie spełniały naszych wymagań związanych głównie z naszą zdolnością finansową/kredytową. Wszystkie oferty związane z zadaniami remontowymi przekraczały nasze oczekiwania.
Przejęliśmy inicjatywę i sami znaleźliśmy firmy, które wypełniły nasze oczekiwania. I tak od dwóch lat sami organizujemy krok po kroku remont kamienicy, okna , bramy , posadzki a obecnie elewacja, klatka schodowa i podwórze, aneksy zieleni..
W tym miejscu możemy spuentować powyższe stwierdzeniem, że w ciągu ostatnich 2 lat nasza inicjatywa społeczna i zaangażowanie w poszukiwaniu wykonawców różnych zaplanowanych remontów spowodowała oszczędność na funduszu remontowym nie mniejszą niż 100 000 zł. Ale za to płacimy permanentnym utrudnianiem ich przebiegu przez GGKO, kompletna destrukcja i szykanami w zamian za pomoc..
Podkreślenia wymaga fakt, że GGKO na Zebraniu dostało tylko w trybie warunkowym nasze pełnomocnictwo ponieważ byliśmy w środku realizacji planu remontowego i liczyliśmy, że wydarzenia z 2007 roku już się nie powtórzą. Życie pokazało jak bardzo się myliliśmy.
Podobnie wyglądała kwestia złożenia dokumentów do banku celem uzyskania kredytu na remont elewacji, klatki schodowej i uporządkowania podwórza. Mimo podjętej w dniu 03 marca na corocznym Zebraniu Wspólnoty uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu na obsługę finansową zadania remontowego, po upływie 70 dni (09 maja br) okazało się, że umowa kredytowa nadal była w biurze GGKO a bank bezskutecznie oczekiwał na jej dostarczenie. We wspomnianym dniu zaawansowanie prac remontowych osiągnęło poziom 85 procent wykonania i na ten moment cząstkowe faktury wystawione zgodnie z umową nie były i nie są dalej regulowane. Umowę z wykonawca remontu, wytypowanym przez Radę Właścicieli, GGKO zawarła w na przełomie marca i kwietnia br. Jeszcze w dniu 13 maja kontaktowaliśmy się z Bankiem i nadal GGKO nie dostarczył dokumentacji kredytowej, choć w piątek 9 obiecywał, że zrobi to bezzwłocznie. SKANDAL !
Precedensem w całej historii „współpracy” z GGKO jest projekt na remont elewacji zamówiony przez GGKO, które zamawiając go określiło zadanie dla projektanta „remont elewacji z ociepleniem” . Nie było to zgodne z naszymi planami i od co najmniej 2 lat znane GGKO (archiwum pism). Precedens polegał na tym, że GGKO (zarząd) podpisało umowę z wykonawca remontu, która zgodnie z naszymi ustaleniami nie przewidywała żadnego ocieplania, a 2 tygodnie później odbiera projekt z ociepleniem i wypłaca z naszego rachunku honoraria za jego opracowanie. Do dzisiaj nie wiemy ile zapłacili, bo odmawiają nam tej informacji, możemy tylko przypuszczać, że jest to suma ok. 8000 zł. Rzecz całkowicie dla nas nie przydatna, działanie ewidentnie na szkodę Wspólnoty. A projekt , jak nosi sygnowana na nim data , został kupiony już w trakcie prowadzenia prac remontowych.
Dobrze w tym momencie dla właściwego zilustrowania tematu powiedzieć, że grubość ścian naszej kamienicy to 78 cm cegły ceramicznej to po pierwsze, a po drugie w kamienicy jak pan Burmistrz wie z moich poprzednich interwencji jest 40 procent okien drewnianych z 50 letnią metryką, super „przeciek zimna” w mieszkaniach komunalnych. A w projekcie pomiary i wyniki , pozostawiam to bez komentarza, więcej opisałem w naszym blogu / kopinska30.blogspot.com/ Jesteśmy przekonani, że przedwojenna sztuka budowlana nie wymaga poprawiania jej wełną mineralną zważywszy, że średnia temperatury długiego okresu zimowego lat 30-tych XX wieku była zdecydowanie niższa niż obecnie i sam okres zimowy był zdecydowanie dłuższy niż obecnie.
Sprawa okien doczekała się dzięki interwencji pana Burmistrza , szczęśliwego finału i wkrótce temat ma być załatwiony i za to dziękowaliśmy już i dziękujemy ponownie w imieniu tych lokatorów.
Tak naprawdę to zastanawiamy się, za co GGKO pobiera od nas opłaty za administrowanie naszej nieruchomości, bo z przebiegu opisywanych zdarzeń wynika, że płacimy po to aby mieć permanentne problemy. GGKO utraciło całkowicie zaufanie naszej społeczności, mogła swój wizerunek zmienić na przyjazny ale to im się chyba nie opłacało ? Nie skorzystali z tej szansy.
O innych sprawach z 2007 roku (fikcyjne nadzory i przeglądy obciążające budżet remontowy , do dzisiaj nie wystornowane z tych kosztów) meldowaliśmy już Panu Burmistrzowi w poprzednich pismach i stanowiskach naszej Wspólnoty.
W dalszym ciągu odmawia nam się też informacji na temat polisy ubezpieczeniowej , odszkodowania i obciążenia funduszu remontowego Wspólnoty kosztami szkody wywołanych przez żywioł natury-huragany. W roku 2006 wichura zerwała dach altanki śmietnikowej przewalone drzewo zniszczyło jej fragment budowy. Nasza Wspólnota zmuszona została do sfinansowania naprawy tejże altanki po wielu miesiącach bezczynności GGKO. Kamienica była i jest nadal ubezpieczona, jednak żadne odszkodowanie z tego tytułu nie zaksięgowano na nasze dobro a wręcz przeciwnie obciążono nas kosztami tej naprawy. Remontu dokonała firma wybrana przez GGKO za 6000 zł + ekstra ok. 1000 za nadzór. A jak to wygląda można zobaczyć to dzieło sztuki.
Wytypowana przez GGKO w roku 2007 firma do wymiany okien na klatce schodowej przekroczyła zaplanowany i przyjęty budżet na ta operację ponad 50%, nie dokonując stosownej korekty uchwały.
Bezsilni w swojej walce z GGKO prosimy o pomoc i interwencję. Oczekujemy od pana Burmistrza przeprowadzenia przez niezależnego audytora kontroli w tej firmie. Mamy powody przypuszczać, że podobne mechanizmy mogły dotyczyć też innych Wspólnot. Jesteśmy przekonani, że autorytet pana Burmistrza zdyscyplinuje obecny Zarząd i doprowadzi do pełnego wyjaśnienia stawianych przez nas zarzutów GGKO i naprawienia wyrządzonej przez GGKO szkody, w przeciwnym wypadku pozostanie nam jedynie postępowania sądowego, bo taką możliwość również rozważamy dochodząc swoich praw. Obecna kwota sporną określamy na poziomie 12 500 zł. i obejmuje fikcyjne nadzory w 2006/2007 roku obciążające budżet, fikcyjne przeglądy pięcioletnie obciążające budżet remontowy Wspólnoty i zupełnie zbędny projekt ocieplania naszej kamienicy wełną mineralną zamówiony przez GGKO. Szczegóły opisaliśmy w naszym blogu.
Nie zamierzamy również pokrywać karnych odsetek przewidzianych umową z wykonawcą remontu wywołanych destrukcją „naszego” Zarządu – GGKO.
Wsparcie naszej Wspólnoty przez urząd Burmistrza jest nieodzowny i tego oczekujemy i z taką prośba się zwracamy.
Kontynuowanie współpracy z GGKO uznajemy za niemożliwe i po wakacyjnej przerwie, po zakończonym remoncie, chcemy wspólnie z Gminą ( właścicielem lokali komunalnych) dokonać zmiany zarządcy. Zależy nam jednak aby kwestie finansowe sygnalizowane przez nas, były rozwiązane i szkody naprawione
W tym obszernym materiale chcieliśmy zaprezentować wszystkie tematy, wierząc że pan Burmistrz w swoim kalendarzu spraw umieści tez i naszą jako pilną do rozwiązania. Dziękujemy.
Z wyrazami szacunku
Rada Właścicieli
Andrzej Poradzki
Koordynator Remontu
Organizator Jubileuszu 70 lecia.
14.05.2008r. godzina 12.
Przed chwilą dzwonił do mnie wykonawca remontu, że kolejny obiecany przez GGKO termin uregulowania faktur okazał fikcją.
Prześlij komentarz